20-latek z Orzysza oskarżony o handel narkotykami i uprawę konopi
W maju zeszłego roku, w Orzyszu doszło do zatrzymania młodego mężczyzny, które rozpoczęło serię wydarzeń prowadzących do poważnych konsekwencji prawnych. Policjanci z miejscowego komisariatu, patrolując ulice, zauważyli 20-latka, który na widok radiowozu zaczął się zachowywać podejrzanie. Szybkim ruchem schował coś do kieszeni kurtki, co wzbudziło czujność funkcjonariuszy.
Odkrycie w trakcie przeszukania
Podczas kontroli okazało się, że młody człowiek miał przy sobie folię z białym proszkiem oraz worek foliowy z suszem roślinnym, ukryty w bieliźnie. Jak tłumaczył, proszek miał znaleźć na plaży podczas wędkowania. Policjanci nie dali się przekonać tym wyjaśnieniom, a mężczyzna został natychmiast zatrzymany.
Śledztwo ujawnia dodatkowe szczegóły
W miarę postępu śledztwa, pod nadzorem prokuratora, ustalono, że zatrzymany posiadał znaczne ilości niedozwolonych substancji. Znaleziono u niego ponad 36 gramów marihuany i 0,15 grama klefedronu. Oprócz tego, w krótkim czasie sprzedawał marihuanę trzem osobom, a mefedron rozdawał nieodpłatnie. W toku dochodzenia odkryto również, że mężczyzna uprawiał w doniczkach siedem krzaków konopi, co mogło dostarczyć dużą ilość narkotyków.
Przyznanie się do winy i potencjalne konsekwencje
Podczas przesłuchania, 20-latek przyznał się do posiadania i uprawy narkotyków oraz ich dystrybucji. Za te czyny grozi mu kara więzienia, która może wynieść nawet do 10 lat. Sprawa zakończyła się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu, a młody mieszkaniec Orzysza czeka na wyrok.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Piszu
