Bezpieczny weekend na drogach: tylko kolizje i zatrzymania za prędkość

Bezpieczny weekend na drogach: tylko kolizje i zatrzymania za prędkość

Miniony weekend na piskich drogach można uznać za bezpieczny, mimo kilku kolizji. Wśród nich znalazło się czołowe zderzenie samochodu osobowego z rowerzystą, które miało miejsce w Snopkach. Zdarzenie to wydarzyło się w niedzielę po godzinie 13.00, kiedy kierująca Seatem wyjeżdżając z posesji, wjechała w 9-letniego chłopca na rowerze wspomaganym elektrycznie. Dziecko trafiło do szpitala, jednak jego obrażenia nie okazały się poważne. Istotnym faktem jest to, że chłopiec nie posiadał odpowiednich uprawnień do kierowania rowerem ani kasku ochronnego. Policja bada teraz szczegóły tego incydentu, potwierdzając jednocześnie, że kierująca była trzeźwa.

Kolizja ze zwierzyną leśną

W niedzielny poranek, na trasie Pisz-Snopki, doszło do innej nieprzyjemnej sytuacji, kiedy to kierowca samochodu marki Kia zderzył się z sarną. Zwierzę nagle wtargnęło na jezdnię, przez co nie udało się uniknąć kolizji. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu.

Przekroczenia prędkości i utrata praw jazdy

Podczas weekendu policja piskiego rejonu zatrzymała kilku kierowców za przekroczenie dozwolonej prędkości na trasie Pisz-Ruciane-Nida. Trzech z nich straciło prawa jazdy. Największym wykroczeniem wykazał się 49-letni mieszkaniec województwa podlaskiego, jadąc z prędkością 152 km/h przy ograniczeniu do 90 km/h. Mężczyzna zdecydował się nie przyjąć mandatu, co oznacza, że jego sprawa trafi do sądu.

Inny przypadek dotyczył 27-latka, również z województwa podlaskiego, który kierując Mercedesem, osiągnął prędkość 149 km/h. Oprócz utraty prawa jazdy, nałożono na niego mandat w wysokości 1500 zł oraz 13 punktów karnych.

Kontrola policyjna pojazdów

W trakcie rutynowej kontroli, funkcjonariusze zatrzymali BMW jadące 142 km/h w miejscu, gdzie dozwolona prędkość wynosiła 90 km/h. Podobnie jak pierwszy kierowca, ten również postanowił odmówić przyjęcia mandatu, a sprawa zostanie przekazana do sądu.

Kolejny przypadek dotyczył 23-letniego mieszkańca gminy Ruciane-Nida, prowadzącego Volkswagena z prędkością 119 km/h. Podczas kontroli okazało się, że jego prawo jazdy straciło ważność w styczniu, a pojazd nie przeszedł wymaganego badania technicznego. Mężczyzna odpowie za te wykroczenia przed wymiarem sprawiedliwości.

Podsumowując, weekend na piskich drogach, mimo kilku incydentów, mógłby być znacznie bardziej niebezpieczny. Dzięki interwencjom policji udało się zminimalizować ryzyko poważniejszych wypadków, co podkreśla znaczenie regularnych kontroli drogowych oraz przestrzegania przepisów przez kierowców.

Źródło: Aktualności Komenda Powiatowa Policji w Piszu

Dodaj komentarz