Spadek temperatury? To znak, by zmienić opony na zimowe!
Sprawne przygotowanie samochodu do zimy zaczyna się jeszcze przed pierwszym śniegiem. W środkowoeuropejskim klimacie dobrym momentem na zmianę ogumienia jest okres, w którym temperatura w dzień regularnie spada poniżej 7°C. Czekanie na oblodzenie może oznaczać jazdę na oponach niedostosowanych do warunków, a to zwiększa ryzyko wypadku.
Rzeźba bieżnika opon zimowych pomaga utrzymać przyczepność na mokrej drodze oraz odprowadzać wodę i śnieg. Sam sezonowy montaż nie wystarczy jednak, by wykorzystać te właściwości. Przed wizytą w serwisie warto upewnić się, że przechowywany komplet nadal nadaje się do jazdy.
Kontrola opon przed zimowym sezonem
Jednym z najważniejszych parametrów jest głębokość bieżnika. Przepisy dopuszczają jazdę przy wartości 1,6 mm, lecz w przypadku opon zimowych to za mało, by mogły skutecznie pełnić swoją funkcję. Zalecana głębokość bieżnika wynosi co najmniej 4 mm.
Znaczenie ma również wiek ogumienia, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wygląda ono dobrze. Przyjmuje się, że po około sześciu lub siedmiu latach opony zaczynają tracić właściwości, natomiast po dziesięciu latach należy je wymienić również wtedy, gdy nie widać uszkodzeń.
Moment produkcji można ustalić na podstawie czterech ostatnich cyfr oznaczenia DOT, umieszczonego na boku opony. Dwie pierwsze określają tydzień produkcji, a dwie następne – rok. Przed założeniem kompletu trzeba jeszcze sprawdzić i w razie potrzeby uzupełnić ciśnienie, ponieważ podczas kilkumiesięcznego przechowywania mogło ono spaść.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Piszu – Portal polskiej Policji
