Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo
Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie to ponad 100-hektarowy ośrodek ochrony przyrody położony w sercu Puszczy Piskiej, niedaleko Rucianego-Nidy. Założony w 1992 roku przez dr. Andrzeja Krzywińskiego, łączy funkcje hodowlane, edukacyjne i ochronne – to miejsce, gdzie można zobaczyć z bliska mieszkańców mazurskich lasów w warunkach zbliżonych do naturalnych. W przeciwieństwie do tradycyjnych zoo, tutaj zwierzęta żyją na rozległych śródleśnych łąkach, a zwiedzanie odbywa się trasą edukacyjną z przewodnikiem.
To jedna z niewielu placówek w Polsce, gdzie można bezpośrednio doświadczyć kontaktu z dzikimi gatunkami – karmić jelenie, obserwować żubry czy posłuchać o życiu wilków.
- naturalne warunki życia zwierząt
- możliwość karmienia jeleni
- rzadkie białe jelenie św. Huberta
- edukacyjne trasy z przewodnikiem
- ochrona ginących ras zwierząt domowych
Historia parku – od pasji naukowca do ośrodka ochrony
Pomysł na stworzenie parku zrodził się jeszcze w latach 80., gdy dr Andrzej Krzywiński – leśnik i naukowiec związany z badaniami nad jeleniowatymi – szukał miejsca do realizacji swoich planów hodowlanych i reintrodukcyjnych. W 1987 roku udało się kupić ziemię w Kadzidłowie, spokojnej wsi w sołectwie Nowa Ukta, gdzie znajdowała się stara murowana obora, drewniana stodoła i zniszczony budynek mieszkalny.
Pierwsze lata to ciężka praca przy adaptacji terenu. Początkowo było to niewiele ponad 19 hektarów, na których stopniowo zaczęły pojawiać się pierwsze zwierzęta. W 1992 roku placówka oficjalnie rozpoczęła działalność jako Park Dzikich Zwierząt im. prof. Benedykta Dybowskiego – patrona, który był wybitnym przyrodnikiem i podróżnikiem.
Z czasem teren rozrósł się do obecnych rozmiarów, a park stał się jednym z większych tego typu miejsc w kraju. Tutaj trafiały chore, przybłąkane czy osierocone zwierzęta, które po rehabilitacji – jeśli to możliwe – wracały na wolność. Inne znalazły tu stały dom.
Co można zobaczyć – mieszkańcy Puszczy Piskiej i goście z daleka
Na trasie zwiedzania czeka spotkanie z ponad 30 gatunkami zwierząt. Są tu typowi mieszkańcy mazurskich lasów: jelenie, sarny, daniele, dziki, łosie, a także żubry i bizony. Można zobaczyć wilki, rysie, wydry i bobry. W parkowych zagrodach żyją też konie Przewalskiego, koniki polskie, osły czy muflony.
Nie brakuje ptaków – żurawie, sowy, orły, ptaki drapieżne, a także kuraki: głuszce, cietrzewie i bażanty. Na stawach pływają dzikie gęsi i kaczki.
Prawdziwą gwiazdą parku są białe jelenie św. Huberta – niezwykle rzadki okaz. Kiedyś na świecie żyło ich zaledwie około 200, z czego sześć w Kadzidłowie. Te zwierzęta otacza legenda o myśliwym Hubercie, który zobaczył w lesie jelenia z jaśniejącym krzyżem między rogami. Po tym doświadczeniu porzucił myślistwo, nawrócił się i został biskupem, a po śmierci ogłoszono go patronem leśników i myśliwych.
W parku można zobaczyć mundżaki – najmniejsze jelenie świata, a także syberyjskie jelenie Dybowskiego, których nazwa nawiązuje do patrona parku.
Osobną atrakcją są polskie rasy zwierząt domowych, które park hoduje w ramach ochrony ginących odmian.
Jak wygląda zwiedzanie – trasa z przewodnikiem
Ze względu na rozległość terenu i charakter miejsca, zwiedzanie odbywa się wyłącznie z przewodnikiem. To półtoragodzinna trasa obejmująca około 2 km spaceru przez różne zagrody i wybiegi. Przewodnik opowiada o zwyczajach zwierząt, ich historii i ciekawostkach z życia parku.
Trasa prowadzi przez osiem drabinek – przejść między wybiegami – oraz leśną ścieżkę z korzeniami i nierównym podłożem. To nie spacer asfaltem, ale prawdziwa wędrówka po terenie zbliżonym do naturalnego.
Największą frajdę sprawia karmienie zwierząt. Przy kasie można kupić jabłka, które jelenie i daniele chętnie przyjmują prosto z ręki. To moment, gdy dystans między człowiekiem a dzikim zwierzęciem znika – można poczuć ich ciepło, dotknąć sierści, spojrzeć w oczy.
Warto kupić więcej jabłek niż się wydaje na początku – zwierzęta są łakome, a dzieci nie chcą przestać karmić.
Park prowadzi intensywną działalność edukacyjną i był prezentowany w programach telewizyjnych „Animals” i „Arka Noego”.
Dla kogo jest ten park
Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi, które chcą pokazać maluchom dzikie zwierzęta w warunkach bliskich naturalnym. Dzieci uwielbiają karmienie jeleni i kontakt ze zwierzętami, który w tradycyjnych zoo jest niemożliwy.
To też dobre miejsce dla miłośników przyrody i osób szukających spokojnego spędzenia czasu z dala od miejskiego zgiełku. Puszcza Piska to jeden z najcichszych zakątków Polski, a park wpisuje się idealnie w ten klimat.
Trzeba jednak pamiętać, że oprowadzanie odbywa się po polsku. Dla osób nieznających języka wizyta może być mniej atrakcyjna, bo przewodnik przekazuje dużo informacji, a bez ich zrozumienia spacer sprowadza się głównie do oglądania zwierząt.
Teren nie jest przystosowany do ciężkich wózków – drabinki i leśne ścieżki sprawiają trudność. Lepiej zabrać lekką spacerówkę, chustę lub nosidełko. Od 2018 roku istnieje alternatywna trasa dla osób z niepełnosprawnościami.
Praktyczne informacje – ceny, godziny, dojazd
Aktualne godziny otwarcia parku dostępne są na profilu Facebook parku – warto sprawdzić przed wyjazdem, bo mogą się zmieniać w zależności od sezonu. Park jest czynny głównie w miesiącach letnich i w weekendy.
Ceny biletów najlepiej sprawdzić bezpośrednio na stronie kadzidlowo-park.pl lub pod numerem telefonu (87) 425 73 65. Kontakt mailowy: [email protected] lub [email protected].
Parking jest bezpłatny, co przy rodzinnym wyjeździe stanowi miłe zaskoczenie.
Na zwiedzanie warto zarezerwować około 2 godzin – półtorej godziny trasa plus czas na karmienie i robienie zdjęć. Jeśli ktoś chce spokojnie poobserwować zwierzęta i nie śpieszyć się, może zostać dłużej.
Jak dojechać do Kadzidłowa
Park znajduje się w miejscowości Kadzidłowo, która administracyjnie należy do gminy Ruciane-Nida. Z Rucianego-Nidy to zaledwie kilka kilometrów w kierunku Ukty. Adres: Kadzidłowo 2, 12-220 Ruciane-Nida.
Dojazd samochodem jest najprostszy – park leży przy lokalnej drodze, dobrze oznaczonej. Z Warszawy to około 250 km (przez Ostrołękę i Szczytno), z Olsztyna około 100 km, z Gdańska około 200 km.
Komunikacja publiczna jest utrudniona – najbliższe większe miejscowości to Ruciane-Nida i Pisz, skąd można dojechać taksówką lub lokalnym busem, ale połączenia są rzadkie.
Naprzeciwko parku znajduje się stary cmentarz filiponów – staroobrzędowców, którzy założyli Kadzidłowo w XIX wieku. To ciekawy dodatek do wizyty dla osób zainteresowanych historią regionu.
Warto wiedzieć przed wizytą
Park funkcjonuje jako prywatna placówka, która utrzymuje się głównie z biletów i darowizn. Można wesprzeć jego działalność poprzez portal zrzutka.pl lub wpłaty na konto Fundacji Born to be free.
Niektóre zwierzęta trafiły tu jako ranne, chore lub osierocone. Park prowadzi działalność rehabilitacyjną i – gdy to możliwe – zwraca je do natury. To nie typowe zoo nastawione na rozrywkę, ale ośrodek ochrony z misją edukacyjną.
Teren parku to ponad 100 hektarów śródleśnych łąk – jedno z największych tego typu miejsc w Polsce. Zwierzęta mają tu więcej przestrzeni niż w klasycznych ogrodach zoologicznych.
Zwiedzanie wymaga odrobiny kondycji – 2 km spaceru po nierównym terenie, drabinki, leśne ścieżki. Wygodne obuwie to podstawa. W deszczowe dni może być błotniście.
Po wizycie w parku można połączyć wycieczkę z innymi atrakcjami okolicy – spływem kajakowym Krutynią, wizytą w Twierdzy Boyen w Giżycku czy rejsem po Wielkich Jeziorach Mazurskich. Ruciane-Nida to dobra baza wypadowa na Mazury.
